Bezpłatna konsultacja
Wyobraź sobie, że na początku każdego tygodnia czekają na Ciebie gotowe karuzele, stories i scenariusze rolek. Ty tylko nagrywasz dwa albo trzy materiały według jasnych wytycznych. Resztę robi system i ja.
Szczere pytanie
Jeśli musisz się nad tym zastanowić, to masz problem. Instagram jest dziś jednym z najważniejszych kanałów dotarcia do klienta, a mimo to nadal Cię tam nie ma. Albo jesteś, ale tak jakby Cię nie było.
Doba ma 24 godziny, a prowadzenie profilu potrafi zająć znaczną część dnia. Za każdym razem, gdy do tego siadasz, okazuje się, że to jednak nie była tylko chwilka…
Nie masz strategii, nie wiesz, o czym mówić ani które formaty dziś działają. Nie chcesz się nagrywać, a już na pewno nie chcesz tego montować.
A kiedy już coś wrzucisz, post ma dwieście wyświetleń. Obserwujących niewielu, a i tak nie wiesz, jak zamienić ich w klientów.
Czy to brzmi jak Ty?
Prawdziwy powód
Prawdziwy problem jest taki, że Instagram wymaga wielu różnych rzeczy naraz:
Dlatego połączyłem to wszystko w jednym miejscu
Wyobraź sobie, że możesz prowadzić Instagrama w mniej niż godzinę tygodniowo, mając przy tym pełną kontrolę.
Co dokładnie przestaje być Twoim problemem
×Brak czasu⏰
✓Tydzień contentu w godzinę
×Brak strategii🧭
✓Gotowa strategia na starcie
×Nie znam algorytmu🧠
✓System zna algorytm
×Brak sprzętu📱
✓Wystarczy telefon
×Nie wiem, co postować💡
✓Gotowe treści w Twoim stylu
×Nie znam formatów🧩
✓Formaty i trendy pod kontrolą
×Brak pomysłów na rolki🎬
✓Gotowe scenariusze
×Nie wiem, jak ma wyglądać🎨
✓Identyfikacja wizualna w pakiecie
×Małe zasięgi📉
✓Treści pisane pod zasięg
×Nie czytam statystyk📊
✓Wyniki analizowane za Ciebie
×Obserwujący nie kupują🛒
✓Treści, które sprzedają
×Nie umiem mówić o ofercie🗣️
✓Twoja oferta wpleciona w treści
Najważniejsza różnica
Nie kupujesz subskrypcji narzędzia, tylko kogoś, kto siada z Tobą nad Twoim biznesem. Współpraca opiera się na trzech filarach.
Filar pierwszy
Zaczynamy od rozmowy o Twoim biznesie i Twojej strategii. Potem spotykamy się regularnie, siadamy nad Twoimi statystykami i decydujemy, co zmieniamy dalej.
Filar drugi
Jesteśmy w ciągłym, bezpośrednim kontakcie. Masz wątpliwość, czegoś nie wiesz, coś nie gra? Piszesz do mnie i dostajesz odpowiedź tego samego dnia.
Filar trzeci
Miejsce, w którym to wszystko się odbywa, z intuicyjną obsługą. Odbierasz treści, wrzucasz nagrania, pobierasz gotowe materiały. Wszystko z poziomu aplikacji.
Na początku każdego tygodnia nowe treści po prostu czekają w panelu. Powstają na podstawie wiedzy o Tobie, o Twoim biznesie i o Twoim kliencie, a nie z pustego promptu.
Czekają na Ciebie treści, które:
Nie językiem branżowego poradnika. Tak, jak mówisz do klienta na spotkaniu.
Bo wiemy, kto nim jest. Ustalamy to na pierwszej rozmowie i wracamy do tego co miesiąc.
Między problemem, który ma odbiorca, a rozwiązaniem, które masz Ty.
Tego, co realnie u Ciebie zadziałało, a nie ogólników przepisanych z internetu.
Nie zapełniają profilu treścią z automatu. Każdy post ma coś przynieść.
Ile czasu zajmuje Ci prowadzenie Instagrama?
Mniej niż godzinę tygodniowo
Dwa albo trzy nagrania telefonem według gotowego scenariusza, około dwudziestu minut. Reszta to sprawdzenie i zaakceptowanie treści oraz publikacja. I to wszystko.
Zobacz, co powstaje
To nie są generyczne treści, które aż krzyczą AI. Poniżej przykładowe treści z profili moich klientów.
Karuzele, które budują zaufanie
Ludzie je zapisują i wracają do nich później. Stawiają Cię w roli eksperta, nie sprzedawcy, i pracują na profilu miesiącami.









Stories, które budują codzienny kontakt
Jesteś obecny każdego dnia, bez wysiłku. Cała seria, a nie pojedynczy slajd wrzucony raz na tydzień.






Rolki, które budują zasięg
Docierają do ludzi, którzy Cię jeszcze nie znają. Ty nagrywasz dwa ujęcia telefonem, montaż dzieje się bez Ciebie.
A jeśli nie masz zdjęć
To dodatek, nie obowiązek. Masz swoje zdjęcia? Świetnie, pracujemy na nich i tyle. A jeśli ich nie masz albo zwyczajnie nie chce Ci się ich zbierać, robimy sesję zdjęciową AI i od razu jest z czego budować treści na kolejne miesiące.


Agnieszka nie miała skąd brać zdjęć na profil. Jedno zdjęcie przy biurku i koniec. Poprosiła o sesję AI, a efekt widzisz obok. Oceń sam.
Zdjęcia wygenerowane przez AI.
Ty też możesz mieć taką sesję na swoim profilu.
Autentyczność i bezpieczeństwo
Na Twoim profilu stoją Twoje zdjęcia, Twoje zdania, Twoje historie i strategia, którą ustaliliśmy razem. Technologia przyspiesza pracę, ale nie zastępuje Ciebie i nie wychodzi na wierzch.
Autentyczność jest tu najważniejsza i to ona decyduje, czy ktoś w ogóle zatrzyma się na Twoim poście. Klienci piszą mi wprost: „najważniejsze, żeby nie wyglądało jak AI”, a później słyszę od nich: „naprawdę wygląda mega autentycznie…”. I właśnie to jest moim celem.
Instagram nie karze za to, że korzystasz z narzędzi. Karze za treści, których nikt nie chce oglądać. Te są pisane pod konkretnego odbiorcę i pod to, co u Ciebie faktycznie działa.
Ostatnio jest głośno o unijnym rozporządzeniu o sztucznej inteligencji, którego zasady oznaczania treści weszły w życie 2.08.2026. Treści powstające w InstaHunterze są z nim zgodne. Nowe przepisy celują w deepfake’i i materiały udające rzeczywistość, a nie w karuzelę z Twoim tekstem i Twoim zdjęciem. Tam, gdzie oznaczenie faktycznie jest wymagane, po prostu je stosujemy.
Nie proszę o hasło ani o logowanie. Publikujesz sam, ze swojego telefonu. Żadnych botów i obejść, wszystko zgodnie z zasadami Meta.
Co mówią klienci
„Powiem szczerze, że właśnie tego oczekiwałem. Sztos.”



Żeby nie było nieporozumień
Nie dostajesz dwudziestu lekcji, po których może i wiesz więcej, ale nadal brakuje Ci czasu, żeby cokolwiek z tego zrobić.
Nie kupujesz subskrypcji, z którą zostajesz sam. Za treściami stoi strategia oraz bezpośrednia współpraca ze mną, a nie sam prompt.
Nie płacisz kroci za juniora, który obsługuje przy okazji dwadzieścia innych kont i nie wie nic o Twoim biznesie.
Nie kupujesz wiedzy, nie kupujesz subskrypcji i nie oddajesz profilu obcym ludziom. Kupujesz gotowy tydzień treści i kogoś, kto odpowiada za wynik.
Kim jestem
Od ponad ośmiu lat zajmuję się marketingiem w social mediach. Współtworzyłem największą w Polsce społeczność kryptowalutową, tworzyłem profile dla biur nieruchomości i mentorów biznesu, prowadziłem sprzedaż high ticket programów marketingowo biznesowych. Zaufali mi między innymi:
Ostatnie pół roku spędziłem na budowaniu narzędzia, które pomaga przedsiębiorcom prowadzić Instagrama bez spędzania na tym całych dni i wydawania fortuny.
Bez owijania w bawełnę
Mniej więcej połowę tego,
co dobry social media manager
Słowo „dobry” jest tu kluczowe. Nie porównuję się do najtańszej oferty z grupy na Facebooku, tylko do kogoś, kto naprawdę potrafi prowadzić profil. A w InstaHunterze za połowę tej ceny dostajesz nie jedną usługę, tylko strategię, identyfikację wizualną, karuzele, stories, scenariusze rolek, montaż i stały kontakt ze mną. Pracę czterech osób naraz.
Żeby nie tracić Twojego czasu
Pierwszy krok
Porozmawiamy o Twoim biznesie, Twoim kliencie i Twoim profilu. Konsultacja jest bezpłatna i bez zobowiązań. Wychodzisz z niej z konkretnym pomysłem na swój Instagram, niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na współpracę.
Kliknij przycisk poniżej i wybierz termin, który Ci pasuje. Potwierdzenie przyjdzie na Twój adres e-mail.
Przechodzimy przez Twoje cele biznesowe, Twojego klienta i Twoją ofertę. Mówię wprost, co bym zrobił i czy InstaHunter w Twoim przypadku ma sens.
Pierwsze treści dostajesz tego samego dnia, w którym rozmawiamy. W biznesie szybkość ma znaczenie i nie ma na co czekać.
Najczęstsze pytania
Mniej więcej połowę tego, co dobry social media manager.
Mam kilka planów i na rozmowie wspólnie dobierzemy ten, który pomoże Ci zrealizować Twój cel, a jednocześnie będzie dla Ciebie w porządku finansowo. Sama rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.
Mniej niż godzinę tygodniowo. Największa część to nagranie dwóch albo trzech materiałów telefonem, co zajmuje około dwudziestu minut, bo nie zastanawiasz się, co masz powiedzieć.
Będę z Tobą szczery: tak. To Ty sprzedajesz, Twoja wiedza i Twoja twarz, i nikt nie zrobi tego za Ciebie. Rok 2018, w którym dało się rosnąć na Instagramie bez pokazywania się, skończył się dawno temu. Jeśli nie chcesz się nagrywać, nie licz na to, że profil zacznie dowozić klientów.
Ale nie zostajesz z tym sam. Sam tworzę treści od lat i wiem, jak to ustawić: dostajesz gotowy scenariusz, mówię Ci wprost, jak to nagrać, i podpowiadam, jak sobie to zorganizować i jak w ogóle podejść do nagrania. To dwa albo trzy nagrania tygodniowo, około dwudziestu minut pracy łącznie. Naprawdę tyle.
Nie. Technologia jest w środku i jest to najnowsza dostępna technologia, ale nie po to, żeby produkować generyczne posty. Po to, żeby pracować szybciej i celniej: analizować wyniki, wyłapywać, co u Ciebie działa, i układać treści pod konkretnego odbiorcę.
Za tym stoi strategia ustalona z Tobą i moja praca. Aplikacja to wygodny panel do naszej współpracy, a nie jej sedno. Sedno to rozmowa, strategia i stały kontakt.
Tak. Wiedza nigdy nie była tu problemem, problemem jest czas i brak systemu. Startujesz dokładnie tak samo jak ktoś, kto ma profil od lat: od strategii, a potem od pierwszego kompletu treści.
Uwierz mi, nie potrzebujesz nic więcej niż telefon i miejsce, w którym da się spokojnie mówić. Żadnej lampy, mikrofonu ani kamery. A jeśli brakuje Ci zdjęć do karuzel i stories, możemy zrobić sesję zdjęciową AI.
Nie. Masz swoje zdjęcia i chcesz z nich korzystać? Świetnie, pracujemy na nich. Proponuję sesję AI dlatego, że bardzo wiele osób czeka na idealny moment: najpierw fotograf, profesjonalna sesja zdjęciowa, a dopiero potem Instagram. I ten moment nigdy nie przychodzi. Sesję AI mamy tego samego dnia, więc nie ma na co czekać. To pomoc, nie warunek.
Nie. Nic nie wychodzi bez Twojej akceptacji. Każdą treść możesz przyjąć, poprawić jednym zdaniem albo odrzucić.
Ustawiamy Twój profil: strategia, identyfikacja wizualna, Twój język i Twoja oferta. Potem dostajesz pierwszy komplet treści w aplikacji, akceptujesz albo wpisujesz uwagi, nagrywasz dwa materiały i publikujesz. Od tego momentu jedziemy tydzień po tygodniu.
Po wpisaniu danych wybierzesz termin w moim kalendarzu. Rozmowa trwa godzinę i do niczego nie zobowiązuje.